Uwaga na czad! Co robić, żeby uniknąć zatrucia tlenkiem węgla

Zatrucie tlenkiem węgla
Zatrucie tlenkiem węgla - stylizowane zdjęcie Lidii Popiel dla Honeywell w ramach kampanii Czadowe Domy

Tlenek węgla jest niewidoczny, nie ma też zapachu. Od tego śmiercionośnego gazu giną całe rodziny. Do zaczadzeń często dochodzi nocą, podczas kiedy domownicy śpią. Nie pozwalajmy na to, aby te niechlubne statystyki wciąż wzrastały i za wszelką cenę chrońmy życie własne i naszych najbliższych!

Tlenek węgla, nazywany potocznie czadem, to produkt uboczny procesu spalania. Jego emisja następuje tak podczas spalania paliw stałych, jak i ciekłych oraz gazowych. Najczęstszą przyczyną niebezpiecznej dla ludzkiego zdrowia i życia emisji czadu jest brak dopływu odpowiedniej ilości powietrza do urządzenia grzewczego. Niestety do tego stanu doprowadzają często nasze działania i zaniedbania.

Przyczyny zaczadzeń

Najczęstszymi przyczynami zaczadzeń nie są wcale źle działające urządzenia grzewcze, jak uważa się powszechnie. Do tragedii prowadzą bowiem samodzielne przeróbki instalacji, niekontrolowanie ich stanu technicznego, niepoddawanie kominów sezonowym przeglądom oraz niepoprawnie działająca wentylacja w domu. Do zaczadzeń dochodzi na skutek niewłaściwie wykonanych podłączeń kominowych oraz niepoprawnie wyprowadzonych przewodów ponad dachy budynków. Po dokonaniu ekspertyz okazuje się również często, że przewody były nieszczelne lub niedrożne z powodu zalegania w nich sadzy. W wielu przypadkach nie dochodziłoby do tragedii, gdyby nie bezmyślne zakrywanie kratek wentylacyjnych, czy samowolne przeróbki instalacji grzewczych. Pamiętajmy, że oszczędność w walce z tzw. cichym zabójcą, tj. tlenkiem węgla zdecydowanie przegrywa. Cóż z tego, że zaoszczędzimy na ogrzewaniu, gdy ciepło nie będzie uciekało przez drożną kratkę wentylacyjną, jeśli w rezultacie końcowym narażamy na niebezpieczeństwo własne życie lub zdrowie. Oszczędności nie przyniesie również niechęć do serwisowania urządzeń grzewczych oraz dokonywania sezonowych przeglądów całej instalacji.

Dowiedz się więcej o: Przeglądach kominiarskich - kontroli i czyszczeniu instalacji

UWAGA! Zawroty głowy i nudności, zaburzenia widzenia to pierwsze objawy zatrucia tlenkiem węgla. Gdy zaobserwujemy je u siebie lub u kogoś z domowników – należy natychmiast przewietrzyć mieszkanie i udać się do lekarza.

Zapobieganie zatruciom czadem - działania profilaktyczne wymagane prawem

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami prawa zarządcy oraz właściciele budynków mieszkalnych są zobowiązani do:

  • corocznego poddania skontrolowaniu przez osobę uprawioną przewodów dymowych, spalinowych oraz wentylacyjnych (mówi o tym art. 62 Ustawy Prawo Budowlane);
  • okresowego czyszczenia przewodów kominowych: dymowych – raz na trzy miesiące, spalinowych – raz na sześć miesięcy, wentylacyjnych – raz na dwanaście miesięcy (mówi o tym Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 roku, dotyczące ochrony przeciwpożarowej budynków, obiektów budowlanych i terenów);
  • poddania okresowej kontroli, przez osobę uprawnioną instalacji gazowych (mówi o tym Ustawa Prawo Budowlane art. 62);
  • poddania okresowej konserwacji i serwisowaniu zainstalowanych w budynku urządzeń grzewczych, tj. kotłów, czy term gazowych (mówią o tym instrukcje użytkowania i zalecania producentów tych wyrobów).

Należy pamiętać, że kontrola i działania konserwacyjne w samych urządzeniach grzewczych powinny następować dopiero po skontrolowaniu i wyczyszczeniu przewodów kominowych. Podczas przeglądów urządzeń grzewczych dokonuje się niezbędnego czyszczenia poszczególnych ich elementów. W zależności od rodzaju urządzenia, czyszczeniu podaje się palniki, wymienniki centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej, filtry zabezpieczające oraz elektrody. Przeglądom podlegają również elementy doprowadzające paliwo do kotła, instalacja odprowadzająca spaliny, mieszacze, pompy, naczynia wzbiorcze oraz instalacja elektryczna, która zasila te podzespoły. Podczas serwisowania instalacji, mierzy się również wartość dwutlenku węgla w obrębie urządzenia grzewczego.

Dowiedz się więcej o: Jak uniknąć błędów w wentylacji mieszkania

Bezpieczne ogrzewanie, czyli rozsądek użytkowników i dobre praktyki

Kotły z zamkniętą komorą spalania są zasilane w dopływ powietrza z zewnątrz. Jednak już te urządzenia, w których komora spalania jest otwarta – czerpią powietrze z pomieszczenia, w którym się znajdują. Dlatego właśnie tak ważne jest sprawne działanie wentylacji w tych pomieszczeniach. Kotłownie oraz łazienki, w których są zamontowane gazowe podgrzewacze wody muszą mieć drożne kratki wentylacyjne oraz otwory w drzwiach. Dla poprawy bezpieczeństwa można także nieco rozszczelnić okna lub zamontować w nich nawiewniki. Ponadto, nie należy zapominać o konieczności wietrzenia pomieszczeń mieszkalnych.
Dobrym sposobem na zmniejszenie ryzyka zatrucia czadem jest montaż detektorów tlenku węgla. Są to specjalne czujki, które na skutek zwiększonej emisji śmiercionośnego czadu wydają dźwięk lub sygnalizują jego obecność w inny sposób.
Pamiętajmy, że stare urządzenia są zwykle mniej sprawne i bezpieczne w eksploatacji, aniżeli nowoczesny sprzęt grzewczy. Dlatego też nie odkładajmy wymiany starych kotłów i term w nieskończoność. W żadnym razie nie próbujmy ich także samodzielnie naprawiać lub podłączać inaczej, aniżeli przewiduje to producent i wymogi bezpieczeństwa.

Uwaga!
Czad jest gazem bezbarwnym, bezwonnym i bezsmakowym. Stąd jego niechlubna, choć powszechnie znana nazwa „cichego zabójcy”. Dramatu pozwoli uniknąć:

  1. Dokonywanie przeglądów instalacji gazowych i przewodów kominowych;
  2. Sprawdzanie stanu technicznego urządzeń grzewczych;
  3. Zapewnienie dopływu świeżego powietrza do pomieszczeń, w których znajdują się kotły i inne urządzenia grzewcze;
  4. Zadbanie o sprawną wentylację w domu;
  5. Częste wietrzenie pomieszczeń;
  6. Powierzenie napraw urządzeń i przeróbek w instalacji osobom o odpowiednich kwalifikacjach i uprawnieniach;
  7. Montaż czujników tlenku węgla.
Oceń artykuł
4,75 / 4 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Ewa Kalicka

Źródło: Andrzej Budek, Krzysztof Marciniak

Polecamy Ci również

Zobacz także