Program stawek gwarantowanych zgodnie z ustawą o OZE

0
Stawki gwarantowane w programie Prosument

Idea wprowadzenia taryf gwarantowanych jest prosta. Każdy posiadacz m.in. instalacji fotowoltaicznej, który wytworzy nadwyżki energii i będzie chciał je sprzedać będzie miał taką możliwość po z góry ustalonej cenie określonej w taryfie gwarantowanej. Takie podejście pozwala odpowiednio zaplanować wydatki na instalację i określić zbliżoną stopę zwrotu z inwestycji.

Idea stawki gwarantowanej polega na tym, że bez względu na to, czy posiadacz „elektrowni” prowadzi działalność gospodarczą, czy jest osobą fizyczną będzie mógł wytworzoną energię sprzedawać po stałych cenach przez 15 lat od momentu uruchomienia instalacji, czyli przyłączenia jej do sieci.

Dowiedz się: Jak uzyskać dofinansowanie do instalacji fotowoltaicznej

Stawki gwarantowane zależne od mocy

Nowelizacja ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii podzieliła stawki gwarantowane w zależności od mocy wyjściowej paneli słonecznych w instalacji fotowoltaicznej. I tak:

  • stawka wynosi 0,75 zł/kWh – gdy instalacja generuje do 3 kW (co odpowiada 12 modułom słonecznym o mocy 250Wp), 
  • stawka wynosi 0,65 zł/kWh – gdy instalacja fotowoltaiczna ma moc większą niż 3 kW

Ze stawek gwarantowanych skorzystać może każdy właściciel instalacji fotowoltaicznej – zarówno osoba fizyczna, jak i inne podmioty – spółdzielnie mieszkaniowe czy firmy. Bez względu na formę prawną działania wytwórcy moc jego instalacji nie może przekroczyć jednak 10 kW, powyżej którego stawki gwarantowane przestają obowiązywać. System stałych taryf wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2016 roku. Choć przygotowania do wdrożenia instalacji można podjąć wcześniej, to instalacja musi zostać przyłączona do sieci dopiero w 2016 roku, w przeciwnym razie będzie działała jeszcze na starych, mniej korzystnych zasadach.

Albo FIT albo „Prosument”

Ale uwaga – jeśli wytwórca chce skorzystać ze stawek gwarantowanych FiT (skrót od Feed In Tariff), musi starannie przemyśleć swoją inwestycję. Minusem systemu taryf jest bowiem brak możliwości ich łączenia z programem „Prosument” (i innych form dotacji). A to oznacza z kolei, że instalacji musi powstać albo ze środków inwestora i wtedy może liczyć na stawki gwarantowane, albo z pomocą dotacji z ”Prosumenta” – i na stawki nie ma szans. Do wyliczenia opłacalności wybranego sposobu budowy instalacji potrzebnych jest wiele zmiennych, w dużym uproszczeniu wskazać jednak można, że najmniejsze instalacje, posiadające najmniej mocy lepiej budować z pomocą dotacji z NFOŚiGW, a większe (ale nie przekraczające 10 kW) tak, by mogły starać się o stawki gwarantowane.

Przeczytaj również: Czy w kwestii OZE Polacy dogonią Europę?

– Nasz beneficjent (programu „Prosument” – red.) może korzystać z net-meteringu – czyli rozliczenia z tytułu różnicy między ilością energii elektrycznej pobranej z sieci, a ilością energii elektrycznej wprowadzonej do sieci – wyjaśnia Magdalena Skłodowska, rzecznik NFOŚiGW. – Może sprzedawać niewykorzystane nadwyżki energii do sieci za stawkę równą 100 proc. średniej ceny sprzedaży energii elektrycznej w poprzednim kwartale. Natomiast nie może korzystać ze stałych taryf, o których jest mowa w Ustawie o odnawialnych źródłach energii, w przypadku podłączonych do sieci dystrybucyjnej instalacji o mocy 0–10 kW, w których wytworzenie energii elektrycznej i wprowadzenie jej do sieci nastąpi po 1 stycznia 2016 roku.

Oceń artykuł
5,00 / 2 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Sławomir Bobbe

Polecamy Ci również

Zobacz także