Magnetyzery zamiast chemii

Magnetyzery lub inaczej aktywatory magnetyczne skutecznie rozpuszczają w instalacjach osady z kamienia kotłowego oraz osady korozyjne. Dzięki nim uzyskuje się znaczne oszczędności przy podgrzewaniu i tłoczeniu wody. Zapobiegają też rozwojowi bakterii typu Legionella w bateriach, urządzeniach SPA, nawet w instalacjach z tworzywa. Zastępują także czyszczenie chemiczne.

zanieczyszczenie rurMętna woda w obiegach
Dobrym przykładem efektów uzyskanych po montażu magnetyzerów jest jedna z warszawskich spółdzielni mieszkaniowych. Jej instalacje ciepłej wody użytkowej wykonane są ze stali ocynkowanej, a kilkadziesiąt budynków zasilanych jest przez sześć węzłów grupowych przewodami ułożonymi w ziemi. Chociaż budynki eksploatowane są dopiero od 2001 r., to już w 2004 r. zaobserwowano okresowy wzrost barwy i mętności wody w wyniku zanieczyszczeniaskorodowane ruryproduktami korozji, przechodzącymi z powierzchni wewnętrznej przewodów. Pogorszenie jakości wody stwierdzono we wszystkich obiegach. W wyniku skarg mieszkańców instalacje kilkakrotnie czyszczono chemicznie, ale nie usuwało to przyczyn powstawania osadów. Dlatego na jesieni 2005 r. podjęto próbę oczyszczenia powierzchni wewnętrznej przewodów z  korozji za pomocą magnetyzerów nakładkowych. W obiegu, nazwijmy go A, który zasila 28 lokali (w dwóch budynkach i 16 segmentach) zamontowano magnetyzery, ale tylko na przewodzie zasilającym. Nie montowano na przewodzie powrotnym. Ilość pierścieni została dobrana do średnicy instalacji, składu chemicznego wody, wielkości poboru i długości instalacji (2 x 120 m).


Usunięte osady
W początkowym okresie po zamontowaniu nastąpiło znaczne zwiększenie mętności wody wskazujące na intensywne przechodzenie produktów korozji do wody. Taka sytuacja trwała około  miesiąca.
Na wiosnę 2006 r. pobrano wycinki rur pomiędzy budynkami i okazało się, że osady z przewodu zasilającego zostały praktycznie usunięte. Natomiast przewód powrotny nie został oczyszczony, gdyż nie były zamontowane na nim magnetyzery.
Pozytywne wyniki prób skłoniły zarząd spółdzielni do montażu magnetyzerów w pozostałych pięciu węzłach na średnicach nominalnych od 1 1/4” do 3 1/2”. Firma COBRTI Instal w Warszawie rozpoczęła badania w celu określenia dynamiki usuwania produktów korozji z powierzchni wewnętrznej przewodów w instalacji ciepłej wody po zamontowaniu magnetyzerów Ecomag.
Badaniami objęto następujące obiegi:

  • „A” 28 lokali – montaż na instalacji „powrotnej”
  • „B” 70 lokali (trzy budynki + 23 segmenty) – na zasilaniu i „powrocie”.
  • „C” 18 lokali (trzy budynki) – na zasilaniu i „powrocie”.

Przed zamontowaniem magnetyzerów kilkakrotnie pobrano do analizy próbki wody. Natomiast po montażu,  tj. 07.09.2006 r., w wyznaczonych dniach z instalacji pobierano po dwie próbki wody:

  • pierwszą po wstępnym przepłukaniu punktu poboru w ciągu 5 sekund przy maksymalnym przepływie wody,
  • drugą po przepłukaniu przewodu doprowadzającego do punktu poboru w ciągu 10 sekund przy przepływie zredukowanym o 50%.

Taki sposób badania miał na celu stwierdzić, czy proces wtórnego zanieczyszczenia wody ma charakter trwały, czy też gromadzi się drobnoziarnisty osad, który łatwo wypłukać. W sumie pobrano  58 próbek. Badania trwały do 07.11.2006 r.
Oznaczono następujące wskaźniki:

  • mętność – w celu określenia stopnia zanieczyszczenia cząstkami drobnoziarnistymi, mniejszymi niż 1 mikrometr (μm);
  • zawartość żelaza – czy cząstki powodujące wtórne zanieczyszczenia wody są produktami korozyjnymi;
  • liczbę cząstek większych od 1 mikrometra (μm), > 2 μm, > 5 μm, > 10 μm, > 15 μm w 1 ml wody – jest to obok mętności wskaźnik intensywności procesu oczyszczania, który pozwala wyciągnąć wnioski o procesie usuwania osadów z powierzchni wewnętrznej przewodów.

Jako kryterium oceny stopnia zanieczyszczenia produktami korozji przyjęto:

  • wartość dopuszczalną mętności wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi w wysokości 1 NTU (wg Rozporządzenia MZ z dnia 19.11.2002);
  • dopuszczalną zawartość żelaza 0,2 mg Fe/l (jw.);
  • wartość mętności i zawartość żelaza w wodzie wodociągowej zasilającej badane obiegi.

osiedlowy węzeł grupowyWnioski
Po dwóch miesiącach badań stwierdzono,  po 4-5 dniach od zamontowania magnetyzerów nastąpiło wyraźne pogorszenie jakości wody ciepłej w wyniku przechodzenia do niej produktów korozji. Wzrost mętności spowodowany uwalnianiem się cząstek drobnoziarnistych we wszystkich obiegach był największy w pierwszych dniach i wahał się od 3,8 NTU (wygląd wody doochrona wymienników płytowychzaakceptowania przez użytkownika) w obiegu „B” do 12 NTU (woda o barwie herbaty) w obiegu „C”. W tym przypadku konieczne było płukanie instalacji, polegające na spuszczaniu wody w węźle.

Niższy poziom zanieczyszczenia produktami korozji oraz mniejsze wahania jakości wody odnotowano w obiegach z dużą ilością lokali i tym samym z bardziej równomiernym poborem wody. Maksymalny wzrost mętności w tym przypadku nie był większy niż przed zamontowaniem magnetyzerów. Wyższy poziom zanieczyszczeń występował w instalacjach z małą ilością lokali. Wskaźnik poniżej 1 NTU uzyskano po 24-60 dniach od momentu zamontowania magnetyzerów, przy czym proces ten najszybciej następował oczywiście w obiegu z równomiernym rozbiorem wody. Największy przyrost liczby cząstek gruboziarnistych (większych niż 5 μm) następował ok. 21 dnia testu w wyniku zmiany osadów ze zwartej na porowatą (struktura pumeksu), po wcześniejszym usunięciu warstwy osadów drobnoziarnistych. Przez cały okres testu w wodzie nie było cząstek większych niż 15 μm, dlatego pompy pracowały bez zakłóceń. W obiegach uzyskano wodę o jakości odpowiadającej wodzie z sieci wodociągowej, tzn. w czasie przepływu przez instalację nie zachodził proces wtórnego zanieczyszczenia wody produktami korozji.

Obecnie mieszkańcy określają ciepłą wodę jako „krystaliczną”, a tak znaczna poprawa jakości była powodem kilku zabawnych zdarzeń, gdy muzycy i piloci wrócili do domów po kilkutygodniowej nieobecności. Natomiast zarząd spółdzielni nie musi zastanawiać się już nad wymianą instalacji pod osiedlowymi drogami.

Oceń artykuł
4,00 / 11 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Andrzej Rzepliński

Zdjęcia: Akra

Polecamy Ci również

Zobacz także