Wymiana pieca węglowego.Sprawdź tańsze i ekologiczne rozwiązania

0
Budowa nowego domu wymusza na nas ekologiczne rozwiązania
Jeśli budujemy nowy dom, musimy wykorzystać biomasę jako źródło ciepła. I to niezależnie od tego, jak dobrze jest ocieplony dom.

Temat smogu budzi ostatnio wiele kontrowersji, a za głównego winowajcę wskazuje się piece w gospodarstwach indywidualnych, w których obok węgla spala się odpady i śmieci komunalne. Dopiero na dalszych miejscach znajdują się zanieczyszczenia generowane przez komunikację i przemysł.

Jak się wydaje, kluczowe w walce ze smogiem będzie ograniczenie liczby pieców w gospodarstwach domowych i zastąpienie ich bardziej ekologicznym źródłem ogrzewania. Będzie to jednak proces trudny – węgiel jest bowiem ciągle najtańszym źródłem ciepła, a to argument finansowy ma decydujące znaczenie dla wielu mieszkańców. Chodzi nie tylko o spalane w piecu paliwo, ale również wysokie koszty ewentualnej wymiany pieca i instalacji w domu czy mieszkaniu.

Przeczytaj: Likwidacja pieców węglowych - dofinansowanie

Zatem, co jeśli nie węgiel?

- Węgiel jest najtańszym paliwem, którym zasilamy piece. Szczególnie węgiel najgorszej jakości. Różnice w cenie tego paliwa wahają się między 600 a 1100 złotych za tonę (ekogroszek, czyli węgiel o granulacji 5-25 mm) i odzwierciedlają jego jakość. Oczywiście im droższe, tym lepsze. Jednak nawet węgiel dobrej jakości ma w sobie sporo szkodliwych substancji, które potem trafiają do naszych płuc – podkreśla Marcin Danielak, audytor energetyczny. - Wyjściem z sytuacji jest przejście na bardziej ekologiczne paliwo. Na przykład na gaz, ale jest on  kilka razy droższy niż węgiel. Ile dokładnie? Ogrzewanie gazem z sieci to przynajmniej dwa razy wyższe rachunki za energię. Gazem z butli – nawet pięć razy więcej. A jak wiadomo, gazociąg nie wszędzie jest ułożony.

Podobnie kosztowne może być ogrzewanie energią elektryczną. Tu dużo zależy od wybranej taryfy u dostawcy prądu, rodzaju grzejnika i izolacji domu. A jak wiadomo, piece węglowe znajdują się najczęściej w centrach miast, gdzie występuje najstarsza, a więc często nawet nie docieplona substancja mieszkaniowa.

Pellet wyjściem z sytuacji?

- Najtańszą alternatywą dla węgla jest ogrzewanie pelletami (z angielskiego: granulkami). Są one zwykle wykonane z odpadów drzewnych – trocin, wiórów, zrębków, choć producenci eksperymentują ze wszystkim, co jest pochodzenia naturalnego i się pali. Wartość opałowa pelletów jest taka sama, jak drewna – około 18 kJ/kg. Dla porównania, ekogroszek ma wartość opałową 20-27 kJ/kg. To oczywiście wartości umowne – podkreśla Marcin Danielak.

Pellety mają wiele zalet. Przede wszystkim są zaliczane do biomasy. W przeciwieństwie do węgla ich spalaniu nie towarzyszy emisja pyłów niskozawieszonych PM10 i PM2,5, które odpowiadają za smog. Pellety nie emitują też dwutlenku węgla poza tym, który został wchłonięty przez rośliny podczas ich wzrostu. Co z tego wynika dla przeciętnego Kowalskiego?

- Po pierwsze, palenie pelletami uznane jest za w pełni ekologiczne. Można więc starać się o dopłatę do wymiany pieca. Po drugie, nowe Warunki Techniczne na rok 2017 nie pozostawiły inwestorowi wyboru. Jeśli budujemy nowy dom, musimy wykorzystać biomasę jako źródło ciepła. I to niezależnie od tego, jak dobrze jest ocieplony dom. WT 2017 stawiają warunek maksymalnego zużycia energii pierwotnej nie większej niż 95 kWh/(m kw.*rok). Oblicza się ją mnożąc rzeczywiste zużycie energii i współczynnik nakładu. Ta ostatnia wartość dla biopaliwa wynosi 0,2, a dla węgla kamiennego 1,3. Jeśli więc nasz dom zużywa 100 kWh/(m kw.*rok) to w przypadku biopaliwa mnożymy tą wartość przez 0,2 i wychodzi nam 20 kWh/(m kw.*rok). W przypadku węgla mnożymy ją przez 1,3 i wychodzi nam... 130 kWh/(m kw.*rok). Czyli w drugim przypadku nasz dom nie spełnia WT 2017 i właściwie nie powinien zostać wybudowany – zauważa audytor.

Dowiedz się: Kupujemy węgiel. Czy tani węgiel zawsze jest tani?

- Ale palenie pelletami to też inne korzyści dla użytkownika. Kotłowania jest niemal tak czysta jak sala operacyjna w klinice profesora Religi. Z palenia powstaje 30 razy mniej popiołu niż w przypadku węgla. „Kowalski” musi więc czyścić kocioł dużo rzadziej, a czas to pieniądz.

Zmiany w przepisach wymusza zmiany w domach

Wadą pelletów jest to, że są one odrobinę droższe niż węgiel – do kilkunastu procent. Najtańszy kocioł na pellety kupimy w cenie podobnej do tego na ekogroszek (od 6 tysięcy złotych wzwyż). Najbardziej zaawansowane kotły na pellety kosztują nawet 20 tysięcy złotych. Jednak rząd przymierza się do wprowadzenia regulacji, dotyczących węgla i kotłów. Z rynku ma zniknąć najtańsze paliwo, a piec będzie musiał spełniać wyśrubowane normy ekologiczne (w sprzedaży będą dostępne tylko kotły piątej generacji). Zmiany te sprawią, że inwestycja w ogrzewanie pelletami będzie bardziej opłacalna.

 

Oceń artykuł
3,33 / 3 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

Opracowanie: Sławomir Bobbe

Polecamy Ci również

Zobacz także