Ustawa o OZE – co z niej wynika i co może się zmienić

0
Panele fotowoltaiczne
W znowelizowanej ustawie o OZE system taryf gwarantowanych został zastąpiony tzw. opustami. Jednak to zmiana niekorzystna dla prosumentów.

Na rynku OZE panuje duża niepewność, która dotyczy nie tylko przedsiębiorców, ale również prosumentów. Otwarcie zmian w ustawie o odnawialnych źródłach energii domagają się organizacje reprezentujące przedsiębiorców.

Przypomnijmy, obecna ustawa OZE została znowelizowana w czerwcu zeszłego roku. Największą zmianą było usunięcie zapisów mówiących o systemie taryf gwarantowanych, z których mogli korzystać posiadacze mikroinstalacji o mocy do 10kW. Wprowadzono nową definicję prosumenta (to już nie tylko osoby fizyczne, ale również instytucje z sektora publicznego, ale ciągle nie przedsiębiorcy). Prosumenci zamiast taryf gwarantowanych otrzymali tzw. opusty – nadwyżka wyprodukowanej energii trafiająca do sieci powoduje opust na energię, którą prosument pobiera od operatora. Przeliczniki są jednak niekorzystne dla prosumentów (1:0,8 dla instalacji o mocy do 10 kW i do 1:0,7 dla pozostałych mikroinstalacji o mocy do 40 kW) dlatego w ich interesie jest jak największe wykorzystanie produkowanej przez siebie energii, a nie oddawanie jej do sieci. To nie sprzyja rozwojowi mikroinstalacji i hamuje rozwój OZE.

Dowiedz się: Jak zwiększyć moc paneli fotowoltaicznych

Potrzebne przemyślane lokalne inwestycje w OZE

– Pieniądze to nie wszystko, wielkie inwestycje wsparte tylko i wyłącznie zyskiem na dłuższą metę nie są zrozumiałe dla "Kowalskiego". Traci sens wspieranie ekologii i ochrona środowiska. Powinny w znowelizowanych ustawach pojawić się przepisy, które dadzą potężny impuls do inwestowania w OZE przez odbiorców indywidualnych – ocenia Adam Kwiatkowski, prezes Kujawsko-Pomorskiego Stowarzyszenia Odnawialnych Źródeł Energii. – Wszystko zależy od Ministerstwa Energii i od strategii wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Program Prosument to nic innego jak kolejny program braku wspierania OZE. Potrzebne są przemyślane lokalne projekty, a nie dawanie pieniędzy na wielkie inwestycje, które tak naprawdę nie wiadomo czy realizują wizję OZE. Niedawno uczestniczyłem w spotkaniu w Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Minikowie, które dotyczyło opracowania projektu BioSusTain – budowania potencjału w zakresie zrównoważonego wykorzystania bioenergii. I okazało się, że dofinansowanie dla odnawialnych źródeł energii w Urzędach Marszałkowskich też nie ma określonego kierunku – zauważa Adam Kwiatkowski. – Urzędnicy kierujący się pewnymi programami UE nie mają pojęcia na co wydać pieniądze. A to przecież pieniądze, które nie tylko szybko się zwrócą, ale mogą dać impuls lokalnym społecznościom, które energię chcą wykorzystać we własnym zakresie, a nie myślą jedynie o chęci zarobku na OZE.

Dowiedz się: Jakie są aktualne możliwości uzyskania dofinansowania do instalacji OZE

Potrzeba zmian w ustawie o OZE

O potrzebie zmian w ustawie o OZE mówi także Konfederacja Przedsiębiorców Lewiatan, tyle że reprezentuje interesy nie prosumentów, a biznesu, który rozczarowany był pierwszą, grudniową aukcją na dostarczenie energii z OZE.
– Rada OZE przy Konfederacji Lewiatan proponuje przeprowadzenie jak najszybciej dodatkowej aukcji, która umożliwiłaby złożenie ofert wszystkim, którzy nie zdołali tego zrobić z przyczyn technicznych 30 grudnia 2016 roku, a także wprowadzenie zmian w ustawie o OZE. Dotyczyłyby one m. in. promowania nowych wytwórców przy kolejności wyboru ofert aukcyjnych czy uregulowania trybu zaskarżenia rozstrzygnięć aukcyjnych - podkreśla Daria Kulczycka, dyrektorka departamentu energii i zmian klimatu Konfederacji Lewiatan.
„Konfederaci” wytknęli przy tym fakt, że ich zdaniem polskie regulacje w sprawie OZE są niezgodne z unijnymi rozwiązaniami dotyczącymi możliwej do udzielenia pomocy publicznej.
 Perspektywy, jeśli chodzi o energetykę odnawialną, są niedobre, natomiast jak popatrzymy na trendy, to zaczynamy się odchylać od realizacji celu na 2020 rok, który wynosi 15 proc. udziału energii z OZE w polskim miksie energetycznym. Jesteśmy na poziomie 13 proc. i tak naprawdę udział energii odnawialnej zamiast rosnąć spada ocenił w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Grzegorz Wiśniewski prezes zarządu Instytut Energetyki Odnawialnej.

NFOŚiGW zamknął program Prosument, z którego można było otrzymać wsparcie na budowę ekologicznych mikroinstalacji.

Podpowiadamy: Kiedy wybrać kolektory słoneczne płaskie, a kiedy próżniowe

 

Oceń artykuł
5,00 / 1 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

,

Autor: Sławomir Bobbe

Polecamy Ci również

Zobacz także