Jak oszczędzać wodę w domu i ogrodzie?

Jak oszczędzać wodę w domu i ogrodzie?

Wodę można wprawdzie oszczędzać z modnych obecnie pobudek ekologicznych, lecz warto to robić również z powodów ekonomicznych.  Tym bardziej, że przewiduje się znaczące jej podwyżki.

Zmieniając własne przyzwyczajeniai inwestując w nowoczesne wyposażenie, można znacznie zredukować wartość miesięcznych rachunków.

Zmiana własnych przyzwyczajeń nie kosztuje ani złotówki, a już to pozwoli na zmniejszenie rachunków za wodę. Również wszelkie inwestycje w urządzenia i infrastrukturę pozwalającą minimalizować zużycie wody, wcześniej czy później się zwrócą - w zależności od poniesionych nakładów. W najbardziej uprzywilejowanej sytuacji są  ci, którzy dopiero zamierzają wybudować dom. Mogą pomyśleć o instalacji pozwalającej w większym stopniu zredukować rachunki płacone przedsiębiorstwu wodociągowemu. Nawet mając już dom, czy mieszkanie da się w kwestii oszczędzania wody sporo zrobić.

Oszczędzanie wody systemowe

Budując dom można pomyśleć o wykonaniu instalacji odzysku wody, pozwalającej na znaczne oszczędności wody pobieranej z wodociągu. Wprawdzie odzyskana woda nie będzie nadawała się do picia, czy gotowania, jednak można ją wykorzystywać do sprzątania, spłukiwania toalety, mycia samochodu, czy podlewania ogrodu. Jedną z metod jest budowa instalacji do odzysku tzw. wody szarej. Zużyta woda z wanien, brodzików i umywalek kierowana jest dodatkowym pionem kanalizacyjnym do systemu oczyszczającego, złożonego z szeregu filtrów (piaskowych, żwirowych, mechanicznych), a po oczyszczeniu magazynowana w podziemnych (lub zlokalizowanych w piwnicy) zbiornikach. Ze zbiorników jest pompowana dodatkowym systemem wodociągowym do wyznaczonych kranów. Instalacja odzysku wody szarej pozwala zmniejszyć zużycie wody nawet
o 40%.

instalacja do wykorzystania deszczówki

Na 80-procentową redukcję zużycia wody pozwala instalacja do zbierania deszczówki. Wprawdzie jest stosunkowo droga, a jej budowa to skomplikowany proces inwestycyjny, jednak po 8-10 latach zwraca poniesione koszty. Deszczówka wyłapywana jest z rynien i specjalnych zbiorników na posesji, filtrowana i kierowana do dużego, najczęściej podziemnego, zbiornika. W deszczowych okresach jest w stanie pokryć pełne zapotrzebowanie na wodę techniczną, służącą do prania, sprzątania, mycia samochodów, czy podlewania ogrodu. Odzyskanej deszczówki nie wolno jedynie pić i używać jej do mycia.

Przyzwyczajenie drugą naturą?

Najprostszą metodą oszczędzania wody jest zmiana własnych przyzwyczajeń. Myjemy zęby, golimy się itp., a woda leci cały czas do odpływu umywalki w tempie 9 litrów na minutę. Wystarczy zamknąć kran. Wprawdzie kąpiel to przyjemność, ale czy naprawdę wanna musi być napełniona po brzegi? Nie wystarczy do połowy? Efektem będzie rachunek niższy o cenę 100 litrów wody na jedną kąpiel. Podobnie z prysznicem - 10-minutowy „kosztuje" ok. 200 litrów wody, 4-minutowy - 60 litrów.
Czy naprawdę kilka talerzy lub niewielka ilość ubrań musi przejść w zmywarce i pralce pełny program? Większość  tego typu urządzeń AGD jest wyposażona w programy oszczędnościowe przeznaczone do zmywania i prania niewielkiej ilości rzeczy.
Dobrym nawykiem jest również dbanie o stan domowej armatury. Z nieszczelnej spłuczki potrafi wyciekać 50 litrów wody na dobę, z kranu 30. 80 litrów razy 365 dni w roku daje 29200 litrów, czyli ponad 29 m. sześc. zmarnowanej wody.

Ekonomiczne nawadnianie ogrodów

Zdecydowanie najwięcej wody marnujemy podczas podlewania ogrodu, mycia samochodu i utrzymywaniu czystości posesji. Najprostszymi sposobami na oszczędzanie w ogrodzie i wokół domu również jest zmiana nawyków. Auta, czy chodników nie trzeba myć z węża, co kosztuje setki litrów wody - wystarczy wiaderko i szczotka. Ogrodowe rośliny mają różne wymagania co do poziomu wilgotności - nie trzeba podlewać wszystkich równie obficie i równomiernie. Warto poświęcić nieco czasu na poznanie ogrodowych okazów i ustalenie jakiej ilości wody potrzebują. Np. rośliny łąkowe wymagają sporej ilości wody, jednak skalniaki doskonale sobie poradzą ledwie zroszone raz w miesiącu. Ponadto oszczędniej jest podlewać ogród rzadziej, za to obficie, dzięki czemu woda dotrze do systemu korzeniowego roślin, niż często i skąpo - wydaje nam się, że oszczędzamy, a większość roślin z wody nie ma szansy skorzystać, wobec czego wyglądają jakby im jej brakowało (w rzeczy samej - brakuje), co z kolei prowokuje nas do kolejnego mało skutecznego podlewania. W ogrodzie warto również wyściółkować możliwie dużą część odsłoniętej ziemi, co ogranicza parowanie, a jeśli używamy zraszaczy ustawiać je tak, by podlewały rośliny, a nie np. podjazd do garażu.
Odrębnym zagadnieniem jest podlewanie trawnika. Najkorzystniej jest podlewać go wczesnym rankiem, gdy podmuchy wiatru są najsłabsze i nie wzrosła jeszcze temperatura otoczenia - ograniczamy w ten sposób parowanie, a co za tym idzie straty wody (w wypadku dużych połaci trawy, straty idą w dziesiątki litrów).

deszczówka do podlewania ogrodu

W dużym ogrodzie zdecydowanie warto zainwestować w instalację nawadniającą, wspomaganą automatycznym programatorem i systemem czujników wilgotności. Pomijając wygodę i oszczędność czasu, instalacja pozwala zredukować ilość wody używanej do podlewania ogrodu o połowę - poszczególne sekcje nie są podlewane przy wystarczającym poziomie wilgotności, ani w czasie deszczu.

Oceń artykuł
3,60 / 5 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz
Polecamy Ci również

Zobacz także