Dlaczego miedź pokrywa się patyną?

Dlaczego miedź pokrywa się patyną?

Ten charakterystyczny nalot
to reakcja na warunki atmosferyczne. Dobrze, że jest, bo chroni przed korozją
i dodaje uroku.


Patyna powstaje na wszystkich powierzchniach miedzianych, które są narażone na działanie warunków atmosferycznych. Jest zjawiskiem naturalnym,
a nawet pożądanym – tworzy warstwę ochronną, która zabezpiecza przed dalszą korozją. W razie uszkodzeń mechanicznych sama się regeneruje. Nie należy jej jednak mylić z rdzą (ta powstaje jedynie w reakcji z kwasem octowym). Tworzenie się patyny to proces złożony, niejednorodny
i długotrwały.

Gra w kolory

Patyna powstaje z różnych soli miedzi, a jej kolor w dużym stopniu zależy od związków zawartych
w atmosferze, różnych w zależności od regionu geograficznego (np. nad morzem działa na nią sól morska, a w wielkich aglomeracjach – zanieczyszczenia). Powstaje na skutek utleniania. Proces ten zaczyna się natychmiast po wystawieniu elementów miedzianych na działanie warunków atmosferycznych.
Miedź, zanim stanie się zielona, przechodzi przez kilka faz. Zaraz po montażu ma kolor jasnoczerwony, świecący i jaskrawy. Bardzo szybko, bo już po kilku miesiącach, pokrywa się ciemnobrązowym nalotem. Z czasem ten odcień pogłębia się i stopniowo traci blask. W tym czasie na powierzchni miedzi tworzą się najbardziej skomplikowane związki, aż pojawia się niebieskozielony nalot zwany patyną. Zdecydowanie dominuje w nim charakterystyczny zielony odcień. Ostateczne efekty, czyli charakterystyczny kolor zielony, widoczne są czasami bardzo szybko, czasami po kilku latach.
Kolor patyny zależy też od nachylenia dachu. Na stromych dachach lub wieżach  patyna będzie zielona. Na powierzchniach pionowych, np. na fasadach – ciemnobrązowa, a miejscami nawet czarna.

Jak długo to trwa?

To, jak szybko utworzy się patyna oraz jakie będzie miała barwy, zależy przede wszystkim od składu atmosfery różnej w różnych regionach kraju. Cały proces zmiany barwy może trwać nawet kilkadziesiąt lat. Najdłużej trwa na terenach wiejskich i wyżynnych – minimum 30 lat. Trochę krócej, bo od 15 do 20 lat, w średniej wielkości miastach. Najszybciej, 8-20 lat, w dużych miastach lub ośrodkach przemysłowych.
Jeśli miedź jest narażona na wpływ substancji szkodliwych, np. na działanie kwaśnych deszczy, patyna utworzy się szybciej i nie zbrązowieje. Miejscami mogą pojawić się za to bardzo ciemne, prawie czarne pasy. Nie są to jednak trwałe nieregularności: z czasem proces utleniania wraca do swojego normalnego przebiegu, a różne odcienie zlewają się w jedną dominującą barwę.

miedziane elementy

Uwaga na sąsiadów

Sole miedzi oraz niektóre związki miedzi rozpuszczalne w wodzie mogą być wymywane
z powierzchni i w ten sposób pogarszać stan elementów sąsiadujących z miedzią. Półki okienne, gzymsy ścian, okładziny attyk itp. wykonane z miedzi mogą powodować zabarwienia na sąsiadujących z nimi powierzchniach. Jeśli proces powstawania patyny, nie przebiega poprawnie, ciemne pasy i plamy mogą powodować pojawienie się zabarwień na innych arkuszach blachy. Spływająca woda opadowa z powierzchni miedzianych położonych wyżej zawiera sole i jony miedzi. Jeśli taka woda spływa na stosunkowo mocno porowate powierzchnie, np. z betonu lub tynku, szybko się wchłania i zostawia na nich niebieskozielone zabarwienia. Można temu zaradzić:

  • trzeba zapewnić skuteczny i szybki odpływ (szczególnie jeśli zamontowano rynny stojące
    i gzymsy),
  • w przypadku okładzin pionowych, złącza i rąbki muszą być zawsze szczelne,
  • elementy obróbek na krawędziach budynków pokrywane miedzią muszą odstawać 2-3 cm.

Sztuczne jak prawdziwe

Wielu właścicieli i projektantów chce już podczas montażu miedzi mieć na niej te barwy, które normalnie pojawiają się dużo później – po kilku lub kilkudziesięciu latach. Jest na to sposób. Są firmy, które skracają proces powstawania patyny do kilku tygodni: mogą one dostarczyć fabrycznie patynowane arkusze. Istnieje również kilka sposobów patynowania blach miedzianych już zamontowanych na dachach. Robi się to przy użyciu specjalnych środków wywołujących odpowiednie reakcje chemiczne. Ponadto w sprzedaży jest również ciemnobrązowe blachy
z oksydowaną powierzchnią, a najnowszym produktem jest blacha miedziana powlekana cynkiem przypominająca blachę cynkową.

Oceń artykuł
4,33 / 6 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Aleksandra Kuśmierczyk

Źródło: Polskie Centrum Promocji Miedzi

Polecamy Ci również

Zobacz także