Należy też pamiętać, że niektóre urządzenia zajmują wyraźnie więcej miejsca niż inne. Na rysunku widać przykład drenażu rozsączającego zajmującego powierzchnię 75 m². Jest to konieczne, by oczyszczalnia działała prawidłowo. Każdy producent określa minimalną długość drenażu przypadającą na jedną osobę korzystającą z oczyszczalni - jest to około 15 m (wielkość ta może być mniejsza lub większa zależnie od własności gruntu, o czym poniżej).
Znaczna jest także powierzchnia wymagana pod drenaż - można przyjąć, że na jedną osobę przypada od 15 do 25 m² - dla czteroosobowej rodziny będzie to więc od 60 do 100 m².

W przypadku oczyszczalni ze zbiornikiem zawierającym złoże biologiczne, a także w przypadku szamba wymagana powierzchnia jest niewiele większa od rzeczywistej powierzchni urządzenia. Jeśli natomiast działka jest rzeczywiście duża, a interesuje nas rozwiązanie proekologiczne, można rozważyć budowę oczyszczalni hydrofitowej (korzeniowej): złoże trzcinowe wymaga około 50 m² na każdy m³ odprowadzanych ścieków.
Problem: warunki gruntowe
Ponieważ w większości rozwiązań oczyszczalni przydomowych woda jest kierowana do gruntu (teoretycznie może być też kierowana do zbiornika powierzchniowego, jest to jednak rzadsze rozwiązanie), warunki gruntowe są kolejnym czynnikiem, który może zaważyć na naszym wyborze.
Po pierwsze, jeśli chcemy wprowadzać ścieki do gruntu, ich przepływ - zgodnie z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków - nie może być większy niż 5 m³/d. Jednocześnie ścieki muszą być oczyszczane wstępnie (w osadniku wstępnym) za pomocą procesów, w których BZT5 dopływających ścieków jest redukowane co najmniej o 20%, a zawartość zawiesin ogólnych co najmniej o 50% - niezależnie od wymaganych wartości tych wskaźników.
Woda podziemna - dobro najwyższe
Po drugie, musimy chronić wodę gruntową. Szczególnie istotne jest to w przypadku drenażu rozsączającego - ścieki oczyszczane są tylko podczas przepływu w gruncie. Grunt ten musi więc mieć odpowiednie właściwości, a sama warstwa - odpowiednią grubość. Przepisy mówią, że w przypadku drenażu rozsączającego (lub innego urządzenia odprowadzającego ścieki bezpośrednio do gruntu) musi być zachowana odległość co najmniej 1,5 m. Powinna to być warstwa gruntu dobrze przepuszczalnego (piasek gruby, piasek średni). Jeśli warunek ten nie jest spełniony "w naturze", można zastosować rozwiązanie sztuczne, budując tzw. kopiec filtracyjny. Jest to nasyp odpowiedniej wysokości z gruntu przepuszczalnego.
Jakie oczyszczanie dla jakiego gruntu
Aby ocenić, jaka forma odprowadzania ścieków jest polecana ze względu na warunki gruntowe, konieczna jest specjalistyczna analiza. Dla wstępnej oceny można wykonać tzw. test perkolacyjny (badanie przesiąkliwości). W praktyce test ten wykonuje się rzadko: znacznie lepsze są wiercenia geologiczne. Pozwalają one nie tylko na określenie rodzaju gruntu, ale także pokazują, co dzieje się w gruncie oraz pozwalają na ocenę głębokości warstwy gruntu.
Poziom wód gruntowych, rodzaj gruntu, grubość gruntu... kto to zbada?
Drenaż rozsączający bez spełniania dodatkowych warunków można zastosować dla następujących gruntów: piasek gruby, średni i drobny.
Dla gruntów o zbyt dobrej przepuszczalności (żwiry, pospółki, rumosz, spękane skały) potrzeba tzw. warstwy wspomagającej. Pod warstwą filtracyjną, na której układa się drenaż, trzeba ułożyć dodatkową warstwę piasku drobnego (70 cm).
Dla gruntów o zbyt słabej przepuszczalności (piasek gliniasty) konieczna jest wcześniejsza ocena fachowych firm geologicznych. Prócz tego, zwiększa się wymagana długość drenażu (o 33-35%. Przykładowo długość ta wynosi 54 m zamiast 40 m).
Dla gruntów nieprzepuszczalnych (gliny piaszczyste, gliny, iły) nie jest polecane stosowanie drenażu rozsączającego. Ewentualnie można zastosować filtr piaskowy (o przepływie pionowym), ale wymaga on wybrania gruntu rodzimego (czyli gliny lub iłu) i wypełnienia wykopu odpowiednimi warstwami filtracyjnymi. Takie wykonanie podwyższa jednak koszt, tym bardziej, że projekt trzeba zlecić doświadczonemu fachowcowi.
Podsumowanie
Jak widać, nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o wybór sposobu oczyszczania. Można tylko podpowiadać, czym się kierować w danej sytuacji. Podsumujmy podstawowe zalety i ograniczenia poszczególnych sposobów oczyszczania ścieków. Podamy też ograniczenia, o których nie wspomniano wcześniej.
| sposób oczyszczania |
podstawowe zalety | podstawowe ograniczenia |
| szambo | niewielki koszt inwestycyjny, łatwe do przekształcenia w osadnik gnilny, niewielkie wymagania terenowe |
uważane za nieekologiczne, uciążliwa eksploatacja i jej wysoki koszt |
| osadnik + drenaż | estetyczny i ekologiczny, niedrogi w utrzymaniu, jedna z tańszych oczyszczalni |
wymaga dobrych warunków gruntowych i niskiego poziomu wód gruntowych, wymaga dużo miejsca |
| osadnik + drenaż z kopcem filtracyjnym |
może być zastosowany jako drenaż przy wysokim poziomie wód podziemnych |
zazwyczaj konieczna przepompownia ścieków |
| osadnik + drenaż z warstwą wspomagającą |
może być zastosowany jako drenaż przy gruncie o zbyt dobrej/słabszej przepuszczalności |
kosztowny i uciążliwy w wykonaniu |
| osadnik + drenaż w filtrze piaskowym |
może być zastosowany jako drenaż przy gruncie o złej przepuszczalności lub na terenach ochronnych |
kosztowny i uciążliwy w wykonaniu, niedoświadczony projektant może wykonać wadliwy projekt |
| osadnik + złoże biologiczne |
nie ma ograniczenia co do rodzaju gruntu, wysoka skuteczność oczyszczania, potrzebna stosunkowo niewielka powierzchnia |
wysoki koszt inwestycyjny potrzebna studnia chłonna do odprowadzenia odcieku |
| osadnik + złoże roślinne |
nie ma ograniczenia co do poziomu wód gruntowych, po amortyzacji wysoka skuteczność |
wymagana duża powierzchnia |
| oczyszczalnia zblokowana |
brak osadnika i ograniczeń co do gruntu/powierzchni | wysoki koszt inwestycyjny |
- bardzo słabe
- słabe
- średnie
- dobre
- bardzo dobre
- 1
- 2






















Komentarze (0)